{"id":624,"date":"2013-04-07T08:36:40","date_gmt":"2013-04-07T06:36:40","guid":{"rendered":"https:\/\/deva.joginka.pl\/travel-light\/"},"modified":"2026-09-25T17:49:53","modified_gmt":"2026-09-25T15:49:53","slug":"travel-light","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/deva.joginka.pl\/en\/travel-light\/","title":{"rendered":"Travel light &#8211; podr\u00f3\u017cowa\u0107 lekko"},"content":{"rendered":"<figure id=\"attachment_623\" aria-describedby=\"caption-attachment-623\" style=\"width: 300px\" class=\"wp-caption alignright\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2026\/09\/patrycjahampi1.webp\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-medium wp-image-623\" alt=\"Hampii Indie\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2026\/09\/patrycjahampi1-300x201.webp\" width=\"300\" height=\"201\" srcset=\"https:\/\/deva.joginka.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/09\/patrycjahampi1-300x201.webp 300w, https:\/\/deva.joginka.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/09\/patrycjahampi1.webp 700w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-623\" class=\"wp-caption-text\">Patrycja w Hampii<\/figcaption><\/figure>\n<p lang=\"en\">Idea podr\u00f3\u017cowania lekko, z minimum z minimum, czyli samym niezb\u0119dnikiem przedmiot\u00f3w, bez kilogram\u00f3w na plecach a jedynie z tym co naprawd\u0119 niezb\u0119dne, w teorii wydawa\u0142a si\u0119 by\u0107 fantastycznym pomys\u0142em. Przecie\u017c niezb\u0119dnych rzeczy jest naprawd\u0119 niewiele, kiedy pogoda jest s\u0142oneczna, a \u015brodki higieniczne jak myd\u0142o, szampon itd. s\u0105 dost\u0119pne w ma\u0142ych, jednorazowych opakowaniach, wystarczy bielizna na zmian\u0119 i dodatkowy komplet letnich ciuch\u00f3w, na to przecie\u017c wystarczy niewielka torba. Idea travel light zosta\u0142a zasiana&#8230;<\/p>\n<p>Koniec lutego 2012 roku, wracali\u015bmy na p\u00f3\u0142noc Indii po miesi\u0119cznym pobycie w Tiruvanamalaj. Tym razem droga na p\u00f3\u0142noc mia\u0142a prowadzi\u0107 przez kilka ciekawych miejsc. Jednym z nich by\u0142o Hampi. Je\u015bli chcesz poczu\u0107 spok\u00f3j w otoczeniu palm i cudownych widok\u00f3w g\u00f3r usypanych z kamieni, to jest niew\u0105tpliwie najlepsze miejsce w Indiach.<\/p>\n<p>Po kilku dniach pobytu w tym rajskim miejscu, trzeba rusza\u0107 w dalsz\u0105 drog\u0119 w kierunku p\u00f3\u0142nocy. Plecaki na barki i najpierw trzeba dosta\u0107 si\u0119 do brzegu rzeki. To niedaleki dystans, ale z baga\u017cami w s\u0142o\u0144cu, a riksze tu nie kursuj\u0105. Szcz\u0119\u015bliwie zaprzyja\u017aniony Nepalczyk, kt\u00f3ry prowadzi\u0142 w sezonie przyjemn\u0105 knajpk\u0119 z nieziemskim widokiem Siva Caffe, zaproponowa\u0142, \u017ce podrzuci nas na motorze. Pierwsza my\u015bl \u2013 Super!!! tak, ale jest nas dwoje i dwa spore plecaki, plus niewielki ze sprz\u0119tem, no i jeszcze kierowca! No problem \u2013 stwierdzi\u0142 znajomy i&#8230;po indyjsku zapakowali\u015bmy si\u0119 na ten niewielki dwu\u015blad i ruszyli\u015bmy udeptan\u0105 drog\u0105 lekko w d\u00f3\u0142, z zab\u00f3jcz\u0105 pr\u0119dko\u015bci\u0105. Idea travel light powraca. Kolejny etap podr\u00f3\u017cy to niewielki dystans do przep\u0142yni\u0119cia drewnian\u0105 \u0142\u00f3dk\u0105, ale Hindusi prowadz\u0105cy ten biznes mieli monopol i doskonale zdawali sobie spraw\u0119, \u017ce jak z nimi nie pojedziesz na ich warunkach, to nie dostaniesz si\u0119 na druga stron\u0119. Wi\u0119c najpierw czekanie w s\u0142o\u0144cu na to, kiedy pojawi si\u0119 wystarczaj\u0105ca ilo\u015b\u0107 os\u00f3b, czyli maksimum, a potem pchanie si\u0119, bo mo\u017cesz si\u0119 nie zmie\u015bci\u0107 i to z tymi baga\u017cami&#8230; Pi\u0119\u0107 minut p\u00f3\u017aniej docieramy na drugi brzeg.<\/p>\n<p>S\u0142o\u0144ce grzeje, ja przestaje kontaktowa\u0107 robi mi si\u0119 s\u0142abo. Zbieram si\u0142y i docieramy do postoju riksz. Szukanie najta\u0144szego przewo\u017anika do najbli\u017cszego miasta oddalonego o godzin\u0119 drogi zawsze zajmuje sporo czasu i jeszcze targowanie si\u0119, aby nie da\u0107 si\u0119 oskuba\u0107. W rikszy czuj\u0119 si\u0119 troch\u0119 lepiej, s\u0142o\u0144ce nie \u015bwieci mi na g\u0142ow\u0119, a pr\u0119dko\u015b\u0107 30km na godzin\u0119 daje wystarczaj\u0105cy podmuch rozrzedzaj\u0105c gor\u0105ce powietrze. Docieramy do Hospet. Riksiarz zatrzymuje si\u0119 w po\u0142owie g\u0142\u00f3wnej ulicy i m\u00f3wi, \u017ce to tu. Zdziwieni wysiadamy. Czekamy na autobus, kt\u00f3ry ma dowie\u017a\u0107 nas do kolejnego miejsca przesiadki. Nigdzie nie ma \u015bladu przystanku, oznaczenia, rozk\u0142adu jazdy. Pytamy, szukamy&#8230;maj\u0105c do\u015bwiadczenie z indyjskimi riksiarzami wiemy, \u017ce m\u00f3g\u0142 wywie\u017a\u0107 nas w inne miejsce, ale to jednak tu.<\/p>\n<p>Czeka nas kilka godzin siedzenia na schodach przy g\u0142\u00f3wnej ulicy. Na ulicy jest g\u0119sto od ludzi, pojazd\u00f3w i smogu, oddycha mi si\u0119 coraz gorzej, a upa\u0142 nie pomaga. Ponownie robi mi si\u0119 s\u0142abo i niedobrze, mdli mnie. Jest duszno, ciep\u0142o, powietrze lepkie od wszechobecnego py\u0142u. Wzd\u0142u\u017c ulicy ci\u0105gn\u0105 si\u0119 nieprzystaj\u0105ce do siebie budynki, r\u00f3\u017cnych wielko\u015bci, kolor\u00f3w, cz\u0119\u015b\u0107 to sypi\u0105ce si\u0119 rudery, w ka\u017cdej jest sklep, a w\u0142a\u015bciwie stoisko, gdzie kupuje si\u0119 z ulicy nie wchodz\u0105c do \u015brodka. Gdzieniegdzie s\u0105 bary, biura&#8230;Siedzimy w jednym miejscu, bo mamy plecaki. W tym momencie baga\u017c ci\u0105\u017cy bardziej ni\u017c zwykle. \u017ba\u0142uj\u0119, \u017ce nie podr\u00f3\u017cuj\u0119 lekko&#8230;<\/p>\n<p>Czuj\u0119 si\u0119 coraz gorzej, cola tym razem nie pomaga. Za mn\u0105 kilka godzin w drodze, przede mn\u0105 ca\u0142a noc w autobusie. W tym momencie nie zastanawiam si\u0119 d\u0142ugo, ruszam sama wzd\u0142u\u017c ulicy w poszukiwaniu apteki. Piotr zostaje z plecakami. Apteka to zbyt du\u017ce s\u0142owo. Znajduj\u0119 stoisko, t\u0142umacz\u0119 co mi jest, a kole\u015b, kt\u00f3ry nigdy nie mia\u0142 do czynienia z farmacj\u0105 daje mi jakie\u015b tabletki. Mo\u017ce to by\u0107 najwi\u0119kszy syf, antybiotyk, kt\u00f3rych nie bior\u0119, byle zadzia\u0142a i nie zwymiotuj\u0119 w autobusie. Za\u017cywam. Po jakim\u015b czasie czuj\u0119 si\u0119 znacznie lepiej.<\/p>\n<p>Czekamy kilka godzin, przewijaj\u0105 si\u0119 tury\u015bci, odje\u017cd\u017caj\u0105 autobusy. Nareszcie pojawia si\u0119 nasz autobus i szcz\u0119\u015bliwie bardziej przypomina nasze miejskie busy, a nie indyjskie blaszaki. Na przystanku rozmawiamy z Niemcem, kt\u00f3ry jedzie tym samym autobusem. W tr\u00f3jk\u0119 jeste\u015bmy jedynymi turystami, pozostali pasa\u017cerowie to Hindusi. Kiedy pakujemy plecaki do baga\u017cnika autobusu przypl\u0105tuje si\u0119 odurzony czym\u015b Hindus, uporczywie chce pomaga\u0107 przy baga\u017cach, w\u0142azi za nami do autobusu, chce pieni\u0119dzy za rzekom\u0105 pomoc. Odsy\u0142amy podirytowanego natr\u0119ta z niczym. Nareszcie ruszmy. Nocna podr\u00f3\u017c mija spokojnie.<\/p>\n<p>Nad ranem doje\u017cd\u017camy do Hayderabadu. Po drodze wysiadaj\u0105 pasa\u017cerowie, na przedostatnim przystanku wysiada Niemiec. My jedziemy do ostatniego przystanku. Cieszy mnie, \u017ce dotarli\u015bmy bez przeszk\u00f3d. \u201eBoy autobusowy\u201d otwiera baga\u017cnik i&#8230;nie ma naszych plecak\u00f3w!!! Pierwsza my\u015bl, kt\u00f3ra pojawi\u0142a si\u0119 w mojej g\u0142owie to, \u017ce kie\u0142kuj\u0105ca idea travel light sta\u0142a si\u0119 rzeczywisto\u015bci\u0105. Dobrze, akceptuj\u0119, dalej b\u0119dzie l\u017cej \ud83d\ude42 Po chwili jednak przypomnia\u0142a mi si\u0119 ca\u0142a lista rzeczy, kt\u00f3re mia\u0142am w plecaku: pe\u0142ne byty, kurtka przeciwdeszczowa, kosmetyki.. rzeczy, tej jako\u015bci w Indiach b\u0119d\u0105 trudno dost\u0119pne i b\u0119d\u0105 kosztowa\u0107 maj\u0105tek no i&#8230;karta p\u0142atnicza!!!, kt\u00f3r\u0105 bezmy\u015blnie w\u0142o\u017cy\u0142am do plecaka&#8230; Zacz\u0119\u0142am panikowa\u0107, dopytywa\u0107 si\u0119 jakim cudem, gdzie i kiedy znikn\u0119\u0142y plecaki! Nieznaj\u0105cy angielskiego Hindusi zdawali si\u0119 b\u0142\u0105dzi\u0107 jak dzieci we mgle. Na szcz\u0119\u015bcie \u201emenad\u017cer\u201d autobusu zna\u0142 j\u0119zyk i by\u0142 bardzo rozgarni\u0119ty. Pyta\u0142 czy komu\u015b spoza autobusu pokazali\u015bmy nasze baga\u017ce. Przypomnia\u0142am sobie natr\u0119ta z Hospet, mo\u017ce zabra\u0142 nasze plecaki, bo nie chcieli\u015bmy mu zap\u0142aci\u0107&#8230;?<\/p>\n<p>Rozmawiamy z menad\u017cerem, ten rozmawia z baga\u017cowym, krzyczy. Po chwili m\u00f3wi, \u017ce wracamy na przystanek, gdzie wysiad\u0142 nasz znajomy z zachodu. Boy autobusowy, kojarzy\u0142, \u017ce rozmawiali\u015bmy z nim, my\u015bla\u0142 wi\u0119c, \u017ce jeste\u015bmy razem i wystawi\u0142 nasze baga\u017ce na wcze\u015bniejszym przystanku. Pakujemy si\u0119 wszyscy do rikszy i jedziemy 20 min do poprzedniego miejsca postoju. Nie zdziwi\u0142am si\u0119, \u017ce na przystanku nie by\u0142o ani naszego znajomego, ani naszych plecak\u00f3w. Jedziemy z powrotem, wodz\u0119 wzrokiem wzd\u0142u\u017c ulicy, widz\u0119 je, krzycz\u0119 rado\u015bnie: S\u0104! le\u017c\u0105 na chodniku przy drodze. Zatrzyma\u0142 je w\u0142a\u015bciciel pobliskiego stoiska. Szcz\u0119\u015bliwi rozmawiamy z uczciwym znalazc\u0105. Chcia\u0142 za nie znale\u017ane jedynie 100 rupii, dla przeci\u0119tnego Hindusa nie jest to ma\u0142o, ale wtedy z u\u015bmiechem daliby\u015bmy du\u017co wi\u0119cej. Spokojni i szcz\u0119\u015bliwi ruszamy w stron\u0119 dworca.<\/p>\n<p>Podr\u00f3\u017cowanie lekko daje wiele swobody, ale szcz\u0119\u015bliwie tym razem travel light pozosta\u0142o w sferze idei.<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Idea podr\u00f3\u017cowania lekko, z minimum z minimum, czyli samym niezb\u0119dnikiem przedmiot\u00f3w, bez kilogram\u00f3w na plecach a jedynie z tym co naprawd\u0119 niezb\u0119dne, w teorii wydawa\u0142a si\u0119 by\u0107 fantastycznym pomys\u0142em. Przecie\u017c niezb\u0119dnych rzeczy jest naprawd\u0119 niewiele, kiedy pogoda jest s\u0142oneczna, a \u015brodki higieniczne jak myd\u0142o, szampon itd. s\u0105 dost\u0119pne w ma\u0142ych, jednorazowych opakowaniach, wystarczy bielizna na [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":623,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_seopress_titles_title":"","_seopress_titles_desc":"Idea podr\u00f3\u017cowania lekko, z minimum z minimum, czyli samym niezb\u0119dnikiem przedmiot\u00f3w, bez kilogram\u00f3w na plecach a jedynie z tym co naprawd\u0119 niezb\u0119dne, w teorii\u2026","_seopress_robots_index":"","_seopress_robots_follow":"","_seopress_robots_imageindex":"","_seopress_robots_snippet":"","_seopress_robots_primary_cat":"","_seopress_robots_breadcrumbs":"","_seopress_robots_freeze_modified_date":"","_seopress_robots_custom_modified_date":"","_seopress_robots_canonical":"","_seopress_social_fb_title":"","_seopress_social_fb_desc":"","_seopress_social_fb_img":"","_seopress_social_fb_img_attachment_id":0,"_seopress_social_fb_img_width":0,"_seopress_social_fb_img_height":0,"_seopress_social_twitter_title":"","_seopress_social_twitter_desc":"","_seopress_social_twitter_img":"","_seopress_social_twitter_img_attachment_id":0,"_seopress_social_twitter_img_width":0,"_seopress_social_twitter_img_height":0,"_seopress_redirections_value":"","_seopress_redirections_enabled":"","_seopress_redirections_enabled_regex":"","_seopress_redirections_logged_status":"","_seopress_redirections_param":"","_seopress_redirections_type":0,"_seopress_analysis_target_kw":"","_gspb_post_css":"","footnotes":""},"categories":[12],"tags":[],"class_list":["post-624","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-indie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/deva.joginka.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/624","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/deva.joginka.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/deva.joginka.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/deva.joginka.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/deva.joginka.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=624"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/deva.joginka.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/624\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":791,"href":"https:\/\/deva.joginka.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/624\/revisions\/791"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/deva.joginka.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media\/623"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/deva.joginka.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=624"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/deva.joginka.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=624"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/deva.joginka.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=624"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}